Przejdź do głównej zawartości

I stało się!!! 3..2..1.. START

Długo przymierzaliśmy się do budowy domu no i stało się! Zapadła decyzja - BUDUJEMY SIĘ :)
Nie ukrywam jest to spełnienie moich marzeń, kto jak kto ale szewc w podartych budach chodzić nie może ;) haha ;) 
Rozmów było tysiące, pytań było wiele, a odpowiedzi na nie brak... może zamiana na większe mieszkanie, może domek szeregowy? Co lepsze, co mamy wybrać, na co możemy sobie pozwolić?Jednak cały czas wracaliśmy do punktu wyjścia - DOM.  Nie ukrywam, że mieszkanie w bloku jest mega wygodne i dla tych co czasu nie mają - rewelacja. Jednak mieszkając cały czas w domu jednorodzinnym, a później przenosząc się do małego mieszkania, ciągle mi czegoś brakowało... A na pewno przy dziecku/dzieciach ogródek jest wybawieniem. Samo wyjście na taras rankiem relaksuje i daje energii na cały dzień. W bloku tego nie ma. Nie da się odpocząć, trzeba wyjechać. Samo wyjście na spacer nie daje tyle relaksu. Cały czas gwar, mury dookoła i balkon w balkon z sąsiadem. Zero prywatności.
Plusów i minusów jest dużo za równo w domu jak i w bloku. Każdy musi podejmować decyzje sam i czuć co dla niego jest najlepsze.

Działkę kupiliśmy z moim M. już jakiś czas temu, bo plany były ale nie oznaczało to ze na 100% będzie budowa.  Nawet w chwilach zwątpienia wypad na działkę dodawał motywacji do dalszych działań związanych z budową. Działkę wybraliśmy na nowo powstającym osiedlu, niedaleko miasta. Jest to połączenie spokoju, ciszy która tam panuje z możliwością szybkiego dostania się do sklepów, pracy czy szkoły. 

Jak już była działka przyszedł czas na projekt... O tym można było by pisać i pisać - nie wiem czy nie powinnam napisać odrębny post na ten temat, ale skrócę jak mogę.
Projekt domu musi być oczywiście dopasowany do działki i do stron świata. Należy go dopasować do własnych potrzeb, mam na myśli metraż, ilość sypialni, wielkość salonu z kuchnią, ilość pomieszczeń gospodarczych. Dopasowujemy oczywiście do naszego budżetu, choć to na pewno ciężko oszacować na samym początku, bo nie znam nikogo komu pieniędzy wystarczyło. Niestety dom to skarbonka bez dna, należy założyć od początku pewien budżet, wykonać kosztorys i się go trzymać. Zawsze wyjdzie cos drożej, inna rzecz wyjdzie taniej ale suma summarum  musi się zgadzać.



My postawiliśmy na projekt indywidualny. Jest mnóstwo projektów, jednak nic nie znaleźliśmy co odpowiadało by nam od a do z, a jak już odpowiadało to np. nie mieściło się na działce, albo ustawienie względem stron świata było nie takie.. I tak w kółko. Później było pytanie parterowy czy piętrowy? Dach płaski czy ze skosem. Byliśmy szczęściarzami i nie obejmuje nas plan zagospodarowania przestrzennego, więc mieliśmy wybór :) I się zaczęło... kolejne nieprzespane noce, rysunki w głowie, marzenia, batalie i różne takie ;) Sami wiecie najlepiej jak to jest kiedy kobieta chce jedno a mężczyzna drugie. Jednak muszę przyznać że u nas poszło w tym temacie gładko, bo oboje wiemy czego chcemy i na szczęście mamy bardzo zbliżony gust.
Po licznych rozmowach z architektem i spotkaniach zarówno z wykonawcą postawiliśmy na  piętrowy dom z dachem dwuspadowym - .będzie to nasza NOWOCZESNA STODOŁA :)
Projekt domu oczywiście był zmieniany, ściany przesuwane, dodawane, odejmowane. Okna przesuwałam, kominy przestawiałam tak by wszystko wpasować jak należy. Planując ustawienie mebli czy łazienek już na tym etapie można bez dodatkowych późniejszych kosztów zaprojektować fajne wnętrze.

 Formalności jest od bez liku... potrafią zniechęcić człowieka a zwłaszcza urzędy, banki i inne instytucje a dokładnie osoby tam pracujące... Nie będę pisać po kolei co trzeba zrobić i gdzie należy się udać bo stron i postów z tą tematyką jest już pełno. Jedno jest pewne - należy uzbroić się w cierpliwość. Nie da sie nic przyśpieszyć.

Zobaczymy jak to będzie - póki co trzymajcie kciuki, aby poszło zgodnie z planem i się udało. Musi się udać. Ceny z miesiąca na miesiąc zmieniają się niemożliwie, aby na wszystko wystarczyło... Oby ekipy nas nie zawiodły i były terminowe.
Podobno pierwszy dom buduje się dla wroga ;) Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jedno jest pewne... czeka nas długi i intensywny rok.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

BETONOWY SUFIT

INSTALACJE W KUCHNI - JAK JE ZAPLANOWAĆ?

Nudzie mówimy NIE